Fąfarowie przygotowują się do wieczerzy
December 26th, 2011 by
Fąfarowie przygotowują się do wieczerzy Wigilijnej. W pewnej chwili Fąfarowa pyta męża:- Czy zabiłeś już karpia?- Tak, utopiłem go!
Fąfarowie przygotowują się do wieczerzy Wigilijnej. W pewnej chwili Fąfarowa pyta męża:- Czy zabiłeś już karpia?- Tak, utopiłem go!
- Kochanie, co byś powiedział, gdybyśmy wzięli ślub w Boże Narodzenie?- Daj spokój, Maryśka! Po co mamy sobie psuć święta?
W wigilię Bożego Narodzenia Fąfarowie słyszą u sąsiadów straszny hałas. Fąfarowa komentuje:- Albo synek Kowalskich dostał na gwiazdkę bębenek, albo Kowalski zaczął śpiewać kolędy.
Jasio cierpliwie wyczekuje na prezenty od świętego Mikołaja. W końcu o północy zniecierpliwiony pyta:- Mamusiu, kiedy wreszcie przyjdzie święty Mikołaj?- A czy ja wiem syneczku, o której godzinie wróci twój tatuś z knajpy?
Jasio krzyczy na cały głos:- Święty Mikołaju, przynieś mi zdalnie sterowanego robota!Mama:- Dlaczego tak wrzeszczysz? Przecież św. Mikołaj słyszy każdy szept.- Ale tatuś jest w sąsiednim pokoju i może nie usłuszeć.
Leżą dwie blondynki na kocyku wieczorem i jedna mówi:- Jak myślisz, czy na ksieżycu ktoś mieszka?A druga na to:- Pewnie, przeciesz pali się tam światło!
Święty Mikołaj siedzi nad przeręblą trzymając w ręku wędkę. Podchodzi do niego Jasi i pyta:- Łowi pan ryby?- Nie, prezenty.
Fąfara pyta Jasia:- Dlaczego chcesz, aby św. Mikołaj przyniósł ci dwa komplety kolejki elektrycznej?- Bo ja też chcę się bawić, kiedy tatuś jest w domu.
Po pasterce proboszcz pyta organistę:- Dlaczego kolędę "Lulajże Jezuniu" zagrał pan w rytmie disco polo?- Żeby Jezusek w kolebce szybciej przestał płakać.- No tak. Może Jezusek przestał płakać, ale szkoda, że pan nie widział jak ludzie tańczyli przed szopką!
Co należy zaśpiewać gościom, którzy odwiedzają nas nieoczekiwanie w święta?- "Czym prędzej się wybierajcie..."Jaką kolędę nucą niemowlęta?- "Dzisiaj w bet...lejem."Jaka jest ulubiona kolęda policjantów?- "Cicha noc".Jaka jest ulubiona kolęda bywalców izby wytrzeźwień?- "W żłobie leży, którz pobierzy..."A jaka jest ulubiona kolęda pracowników izby wytrzeźwień?- "Lulajże Jezuniu...".
Lekcja wychowawcza. Nauczycielka pyta dzieci, kim chciałyby zostać, kiedy dorosną. Dzieci wymieniają zawody piosenkarza, aktora, strażaka, policjanta... tylko Jasio mówi, że chciałby zostać św. Mikołajem.- Czy dlatego, że rozdaje prezenty? - pyta nauczycielka.- Nie. Dlatego, że pracuje tylko jeden dzień w roku!
Robotników coraz więcej, a rąk do pracy coraz mniej... - dziwi się właściciel tartaku.
Kupno choinki i przygotowanie wigilijnych potraw kosztowały nas w tym roku średnio 571 złotych. Kolejne 364 złote wydaliśmy na prezenty.
- Nie my narozrabialiśmy, więc nie my powinniśmy sprzątać w pierwszej kolejności - twierdzi wicepremier Waldemar Pawlak.
Ponad połowa internautów Money.pl kupiła prezenty w sklepach internetowych lub na aukcjach.